ADHD czy autyzm? Jak odróżnić podobne objawy u dzieci i dorosłych

ADHD i spektrum autyzmu mogą z zewnątrz wyglądać podobnie. W obu przypadkach pojawiają się problemy z koncentracją, prowadzeniem rozmowy, regulowaniem emocji, zmianą aktywności czy funkcjonowaniem w grupie. O rozpoznaniu nie decyduje jednak pojedynczy objaw, lecz jego przyczyna, przebieg rozwojowy oraz to, jak łączy się z całym sposobem funkcjonowania człowieka.

Dziecko nie patrzy na nauczyciela i wydaje się nie słuchać. Podczas zabawy narzuca własne zasady, nie czeka na swoją kolej i złości się, kiedy coś przebiega inaczej, niż oczekiwało. Dorosły zapomina o spotkaniach, przerywa rozmówcom, godzinami zajmuje się jednym tematem, a po spotkaniach towarzyskich potrzebuje długiego odpoczynku.

Każde z tych zachowań może wystąpić zarówno w ADHD, jak i w spektrum autyzmu. Może również pojawić się u osoby, która nie spełnia kryteriów żadnego z tych rozpoznań.

Dlatego pytanie „Czy ten objaw jest typowy dla ADHD, czy dla autyzmu?” bywa mniej użyteczne, niż mogłoby się wydawać. Znacznie ważniejsze jest pytanie: „Dlaczego ta osoba właśnie tak się zachowuje?”.

Podobne zachowanie nie zawsze oznacza ten sam mechanizm

Wyobraźmy sobie dwóch uczniów, którzy podczas lekcji nie wykonują polecenia.

Pierwszy usłyszał początek instrukcji, ale chwilę później jego uwagę przyciągnęła rozmowa kolegów. Kiedy ponownie skupił się na nauczycielu, nie pamiętał już, co właściwie miał zrobić. Rozpoczął zadanie, lecz po kilku minutach zauważył coś ciekawszego i porzucił pracę.

Drugi uczeń słyszał polecenie, ale nie rozumiał, od którego etapu należy rozpocząć. Nauczyciel powiedział: „Przygotujcie się do pracy”, nie wyjaśniając dokładnie, co to oznacza. Pozostałe dzieci domyśliły się, że trzeba otworzyć zeszyty i przepisać temat. Dla niego komunikat był zbyt ogólny. Zamiast poprosić o doprecyzowanie, pozostał nieruchomy.

Z zewnątrz obaj uczniowie „nie uważają i nie wykonują poleceń”. W pierwszym przypadku główną rolę może odgrywać regulacja uwagi i pamięć robocza. W drugim trudność z odczytaniem znaczenia nieprecyzyjnego komunikatu i samodzielnym wywnioskowaniem, czego oczekuje otoczenie.

To właśnie mechanizm, a nie samo zachowanie, pomaga różnicować ADHD i autyzm.

Czego przede wszystkim dotyczy ADHD?

ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym związanym z utrwalonymi trudnościami w regulowaniu uwagi, poziomu aktywności i impulsów. Nie oznacza braku uwagi ani niezdolności do skupienia się na czymkolwiek.

Osoba z ADHD może doskonale koncentrować się na tym, co interesujące, nowe, pilne lub zapewniające szybką nagrodę. Znacznie trudniejsze bywa świadome skierowanie uwagi na zadanie monotonne, utrzymanie jej przez odpowiedni czas, a następnie przeniesienie na kolejną czynność.

Dziecko może więc przez godzinę budować skomplikowaną konstrukcję, ale po kilku minutach zrezygnować z odrabiania lekcji. Dorosły potrafi całą noc pracować nad ciekawym projektem, a jednocześnie przez tydzień nie może odpowiedzieć na prostą wiadomość urzędową.

W ADHD często pojawiają się również trudności z rozpoczynaniem zadań, pamiętaniem o zobowiązaniach, oceną upływu czasu i organizowaniem kolejnych etapów działania. Impulsywność może prowadzić do przerywania rozmówcy, podejmowania szybkich decyzji albo reagowania emocją, zanim pojawi się możliwość spokojnego zastanowienia.

Nie wszystkie te cechy muszą być widoczne na pierwszy rzut oka. Szczególnie u dziewcząt i osób dorosłych nadruchliwość może przyjmować postać wewnętrznego niepokoju, szybkiego toku myśli, ciągłego zajmowania się czymś albo trudności z odpoczynkiem.

Czego przede wszystkim dotyczy spektrum autyzmu?

W spektrum autyzmu zasadnicze znaczenie mają jakościowe różnice w komunikacji społecznej, budowaniu wzajemności i rozumieniu relacji. Towarzyszą im ograniczone lub powtarzalne wzorce zachowania, potrzeba stałości, intensywne zainteresowania albo nietypowe reakcje sensoryczne.

Osoba autystyczna może chcieć kontaktu z innymi, lecz nie zawsze intuicyjnie rozumieć, jak go rozpocząć, podtrzymać i dostosować do sytuacji. Może dobrze radzić sobie w rozmowie o znanym temacie, a jednocześnie nie wiedzieć, co powiedzieć podczas swobodnej rozmowy towarzyskiej.

Czasem zna zasady społeczne, ale stosuje je świadomie, niemal jak instrukcję. Wie, że należy zapytać rozmówcę o jego dzień, uśmiechnąć się w odpowiednim momencie i utrzymywać kontakt wzrokowy. Z zewnątrz rozmowa wygląda poprawnie, ale wymaga stałego kontrolowania własnego zachowania. Po spotkaniu pojawia się wyczerpanie oraz potrzeba odosobnienia.

Ważne jest również to, że spektrum autyzmu nie oznacza braku potrzeby relacji ani braku empatii. Trudność może dotyczyć odczytania niewypowiedzianych oczekiwań, rozpoznania znaczenia subtelnej mimiki, dostosowania ilości informacji albo zrozumienia, dlaczego w jednym kontekście dane zachowanie jest akceptowane, a w innym już nie.

„On mnie nie słucha” — nieuwaga czy różnica w komunikacji?

Pozorne niesłuchanie jest jednym z zachowań często przypisywanych zarówno ADHD, jak i autyzmowi.

Osoba z ADHD może rozpocząć słuchanie, lecz zgubić wątek pod wpływem dźwięku, własnego skojarzenia lub widoku czegoś interesującego. Może też intensywnie przygotowywać własną odpowiedź i przez to przestać przetwarzać dalszą część wypowiedzi.

Czasami pamięta sens rozmowy, ale nie wszystkie szczegóły. Innym razem kiwa głową i mówi „tak”, po czym orientuje się, że nie wie, na co właściwie się zgodziła.

W autyzmie brak reakcji może wynikać z innego sposobu przetwarzania komunikatu. Osoba może potrzebować więcej czasu na odpowiedź, nie rozpoznać, że wypowiedź była skierowana właśnie do niej albo zinterpretować ją dosłownie.

Jeżeli partner mówi: „Przydałoby się kiedyś posprzątać w piwnicy”, osoba autystyczna może potraktować to jako luźną uwagę o przyszłości. Nie musi domyślić się, że rozmówca oczekuje wspólnego sprzątania w najbliższą sobotę.

W codziennym życiu oba mechanizmy mogą prowadzić do podobnego konfliktu. Jedna osoba czuje się ignorowana, podczas gdy druga nie miała intencji jej lekceważyć.

Kontakt wzrokowy nie rozstrzyga diagnozy

Przekonanie, że osoba autystyczna nie patrzy w oczy, a osoba z ADHD patrzy, jest zbyt dużym uproszczeniem.

W ADHD wzrok może uciekać, ponieważ uwagę przyciąga otoczenie. Osoba spogląda na telefon, przedmioty znajdujące się w pokoju, osoby przechodzące za oknem albo kieruje wzrok w bok, żeby łatwiej zebrać myśli. Zwykle jednak spojrzenie pozostaje jednym ze spontanicznie używanych elementów rozmowy.

W spektrum autyzmu kontakt wzrokowy może być ograniczony, ale może też być obecny, bardzo intensywny albo świadomie wyuczony. Niektóre osoby patrzą w okolice oczu, ponieważ nauczyły się, że jest to społecznie oczekiwane. Inne potrafią utrzymywać spojrzenie, lecz odbywa się to kosztem rozumienia wypowiedzi.

W diagnozie ocenia się więc nie tylko to, czy człowiek patrzy na rozmówcę. Znaczenie ma sposób, w jaki łączy spojrzenie z mimiką, gestami, głosem i przebiegiem interakcji. Ważne jest również, czy kontakt wzrokowy pomaga regulować rozmowę, czy stanowi zadanie wykonywane według wcześniej poznanej zasady.

Obecność dobrego kontaktu wzrokowy nie wyklucza autyzmu. Jego ograniczenie nie wystarcza natomiast do rozpoznania spektrum. Eksperci zajmujący się współwystępowaniem ADHD i autyzmu przestrzegają przed opieraniem diagnozy na pojedynczych, stereotypowych zachowaniach. Konsensus dotyczący rozpoznawania współwystępujących ADHD i autyzmu

Hiperfokus czy autystyczne zainteresowanie?

Osoba z ADHD może przez wiele godzin pozostawać pochłonięta interesującym zadaniem. Czasem zapomina wtedy o jedzeniu, odłożeniu telefonu, zaplanowanym wyjściu lub konieczności pójścia spać.

Stan ten bywa nazywany hiperfokusem, choć nie jest osobnym kryterium diagnostycznym ADHD. Jego istotą jest trudność w dobrowolnym sterowaniu uwagą. Osoba nie zawsze potrafi rozpocząć koncentrację wtedy, gdy jej potrzebuje, ani zakończyć jej w odpowiednim momencie.

Hiperfokus związany z ADHD często pojawia się przy czynnościach nowych, stymulujących lub szybko nagradzających. Tematy mogą się zmieniać. Ktoś przez kilka tygodni intensywnie interesuje się fotografią, kupuje sprzęt i ogląda wszystkie dostępne poradniki, a następnie porzuca zainteresowanie na rzecz nauki języka lub remontowania starych mebli.

Intensywne zainteresowanie autystyczne częściej jest względnie trwałe i pełni ważną funkcję w życiu człowieka. Może zapewniać przewidywalność, regulować napięcie, porządkować świat, dawać poczucie kompetencji i ułatwiać nawiązywanie kontaktu z osobami o podobnej pasji.

Nie musi być nietypowe. Dziewczynka może interesować się zwierzętami, literaturą albo konkretnym zespołem muzycznym. Znaczenie ma nie sam temat, lecz intensywność, szczegółowość wiedzy, sposób wykorzystywania zainteresowania i przestrzeń, jaką zajmuje ono w codziennym życiu.

W obu przypadkach osoba może mówić o ulubionym temacie przez długi czas. W ADHD przyczyną bywa pobudzenie, szybkie skojarzenia i trudność z zahamowaniem wypowiedzi. W autyzmie większą rolę może odgrywać potrzeba dzielenia się szczegółową wiedzą oraz trudność w zauważeniu, że rozmówca nie jest zainteresowany równie dużą ilością informacji.

Sam hiperfokus albo silna pasja nie przesądzają o żadnej diagnozie.

Przerywanie rozmówcy może mieć różne znaczenie

Osoba z ADHD często przerywa dlatego, że odpowiedź pojawia się natychmiast i trudno ją zatrzymać. Może obawiać się, że za chwilę zapomni własną myśl. Niekiedy opowiada podobną historię ze swojego życia, chcąc pokazać rozmówcy: „Rozumiem, miałam podobnie”.

Intencją jest nawiązanie kontaktu, ale druga osoba może poczuć się pominięta.

Osoba autystyczna może wejść w słowo, ponieważ nie rozpoznała momentu kończącego kolejkę, potrzebuje doprecyzować niejasny szczegół albo uznała, że informację należy natychmiast sprostować. Rytm naturalnej rozmowy może wymagać świadomego analizowania zamiast intuicyjnego wyczucia.

Z zewnątrz w obu przypadkach widzimy przerwanie wypowiedzi. Dopiero szersza obserwacja pozwala ustalić, czy wynika ono głównie z impulsywności, odczytywania sygnałów społecznych, czy obu mechanizm jednocześnie.

Trudności w relacjach nie muszą oznaczać autyzmu

Dziecko z ADHD może bardzo chcieć należeć do grupy i rozumieć zasady zabawy, ale nie być w stanie konsekwentnie ich przestrzegać. Przerywa, nie czeka na kolej, reaguje zbyt gwałtownie na przegraną albo porzuca wspólne zajęcie, gdy zauważy coś ciekawszego.

Rówieśnicy mogą odbierać je jako męczące lub nieprzewidywalne, mimo że samo dziecko dobrze rozumie, co wydarzyło się w relacji. Często dopiero po fakcie mówi: „Wiedziałem, że nie powinienem tego robić, ale nie zdążyłem się zatrzymać”.

W spektrum autyzmu trudność częściej dotyczy intuicyjnego rozpoznawania zasad społecznych i wzajemności. Dziecko może nie rozumieć, dlaczego kolega nie chce codziennie bawić się w tę samą zabawę albo dlaczego szczegółowe poprawianie jego wypowiedzi prowadzi do złości.

Może pragnąć przyjaźni, ale rozumieć ją bardziej poprzez stałość, wspólne zainteresowanie albo jasno określone zasady niż poprzez swobodne podążanie za zmieniającymi się oczekiwaniami grupy.

U dorosłych różnica może być mniej widoczna. Wieloletnie doświadczenie pozwala nauczyć się wielu reguł. Osoba wie, kiedy powinna się uśmiechnąć, jak długo wypada rozmawiać i jakie pytania należy zadać. Nie oznacza to jednak, że relacje stały się łatwe. Ich świadome prowadzenie może nadal wymagać bardzo dużego wysiłku.

Spontaniczność czy potrzeba przewidywalności?

Osoby z ADHD często poszukują nowości, szybko nudzą się powtarzalnością i podejmują decyzje pod wpływem chwili. Mogą tworzyć plan, a następnie zmienić go, gdy pojawi się coś ciekawszego. Jednocześnie mogą źle reagować na zmianę narzuconą przez kogoś innego, ponieważ wymaga ona szybkiego przeorganizowania uwagi i działania.

W autyzmie większe znaczenie może mieć przewidywalność. Nagła zmiana odbiera poczucie bezpieczeństwa, ponieważ osoba przygotowała już konkretny przebieg wydarzeń. Trudność nie musi dotyczyć samej czynności, lecz konieczności szybkiego stworzenia nowego planu i poradzenia sobie z niepewnością.

Dziecko z ADHD może protestować przeciwko wyjściu z placu zabaw, ponieważ nie potrafi przerwać przyjemnej aktywności. Dziecko autystyczne może protestować, ponieważ rodzic zapowiedział powrót inną drogą niż zwykle. Oczywiście oba mechanizmy mogą się ze sobą łączyć.

Reakcje sensoryczne nie są wyłącznie autystyczne

Nadwrażliwość na dźwięki, zapachy, światło lub dotyk jest silnie kojarzona ze spektrum autyzmu. Różnice sensoryczne występują jednak również u części osób z ADHD, dlatego sam fakt używania słuchawek wygłuszających nie rozstrzyga diagnozy.

W ADHD bodźce mogą szczególnie przeszkadzać dlatego, że konkurują o uwagę. Tykanie zegara, rozmowa w sąsiednim pomieszczeniu i ruch za oknem stają się równie ważne jak wykonywane zadanie.

Osoba może także poszukiwać stymulacji. Porusza nogą, słucha muzyki podczas pracy, żuje gumę albo musi przejść się po pokoju, żeby utrzymać odpowiedni poziom pobudzenia.

W autyzmie reakcje sensoryczne mogą tworzyć bardziej trwały i specyficzny profil. Określony materiał ubrania wywołuje silny dyskomfort, zapach uniemożliwia pozostanie w pomieszczeniu, a niewielka zmiana konsystencji powoduje odmowę jedzenia. Bodźce mogą być odczuwane nie tylko jako rozpraszające, lecz także fizycznie bolesne lub trudne do zintegrowania.

W obu przypadkach przeciążenie może prowadzić do drażliwości, wycofania albo gwałtownej reakcji.

Silne emocje nie wskazują automatycznie na ADHD

W ADHD emocja może pojawić się bardzo szybko. Dziecko przegrywa grę i natychmiast zrzuca pionki ze stołu. Dorosły otrzymuje krytyczną wiadomość i odpowiada, zanim zdąży zastanowić się nad jej znaczeniem.

Dużą rolę odgrywa wtedy trudność z zahamowaniem pierwszej reakcji. Emocja może być intensywna, ale po stosunkowo krótkim czasie osłabnąć.

W autyzmie kryzys częściej jest związany z kumulacją przeciążeń. Hałas, zmiany, wymagania społeczne, konieczność maskowania i niespodziewane wydarzenia stopniowo wykorzystują dostępne zasoby. Ostatni drobny problem staje się jedynie elementem, który przekracza granicę możliwości regulacyjnych.

Reakcja może przyjąć postać meltdownu, czyli gwałtownego wybuchu, albo shutdownu, podczas którego osoba wycofuje się, przestaje odpowiadać i nie jest w stanie kontynuować działania.

Nie każda gwałtowna emocja jest jednak meltdownem. Nie każdy meltdown oznacza autyzm. Potrzebna jest analiza zdarzeń poprzedzających kryzys, sposobu narastania napięcia i całego profilu funkcjonowania.

Kiedy występują jednocześnie ADHD i autyzm?

Osoba może spełniać kryteria obu rozpoznań. Takie współwystępowanie jest nieformalnie nazywane AuDHD.

Nie oznacza ono „odrobiny ADHD i kilku cech autyzmu”. Trzeba wykazać pełny, utrwalony od okresu rozwojowego obraz obu zaburzeń.

U jednej osoby może spotkać się silna potrzeba przewidywalności z trudnością utrzymania jakiejkolwiek rutyny. Tworzy dokładny plan dnia, ponieważ bez niego czuje się zagubiona, lecz po kilku dniach przestaje z niego korzystać. Źle znosi niespodziewane zmiany, a równocześnie sama impulsywnie podejmuje nowe aktywności.

Może poszukiwać kontaktu z ludźmi, spontanicznie rozpoczynać rozmowy i mówić bardzo dużo. Jednocześnie nie rozumieć, dlaczego relacje szybko się komplikują, mieć trudność z zauważaniem subtelnych sygnałów i po każdym spotkaniu potrzebować kilku godzin samotności.

ADHD może częściowo ukrywać autyzm, ponieważ impulsywność i towarzyskość nie pasują do stereotypowego obrazu osoby autystycznej. Autystyczna potrzeba zasad może z kolei maskować ADHD, pomagając utrzymywać codzienną organizację.

Współwystępowanie obu rozpoznań jest dobrze udokumentowane, ale nie istnieje jeden profil wyglądający tak samo u wszystkich osób. Przegląd badań dotyczących współwystępowania ADHD i autyzmu

Czy ADHD może przypominać autyzm?

ADHD może prowadzić do poważnych problemów społecznych. Nieuwaga sprawia, że osoba pomija sygnały rozmówcy, impulsywność prowadzi do przerywania, a zapominanie o kontakcie bywa odbierane jako brak zainteresowania.

Jeżeli po zwróceniu uwagi osoba rozumie znaczenie sytuacji społecznej, ale ma trudność z wykorzystaniem tej wiedzy w odpowiednim momencie, może to przemawiać bardziej za mechanizmem związanym z ADHD.

Nie jest to jednak prosta zasada diagnostyczna. Osoby z ADHD i autyzmem uczą się na doświadczeniu, a poziom rozumienia relacji jest bardzo zróżnicowany.

Aby rozpoznać autyzm, trzeba stwierdzić obecność trwałych jakościowych różnic w komunikacji społecznej oraz ograniczonych lub powtarzalnych zachowań, zainteresowań albo aktywności. Same problemy z rówieśnikami nie wystarczają.

Czy autyzm może przypominać ADHD?

Osoba autystyczna może wyglądać na rozproszoną, gdy znajduje się w przeciążającym otoczeniu, nie rozumie zadania albo skupia się na szczególe, którego inni nie uznali za ważny.

Może poruszać się, kołysać lub manipulować przedmiotem, aby regulować napięcie. Takie zachowanie przypomina nadruchliwość, ale może pełnić inną funkcję.

Może też mieć trudność z rozpoczęciem zadania nie dlatego, że jest ono nudne, lecz dlatego, że polecenie pozostaje zbyt nieprecyzyjne, a kolejność działania nie jest oczywista.

Rozpoznanie dodatkowego ADHD wymaga wykazania, że trudności z uwagą, impulsywnością lub aktywnością stanowią odrębny wzorzec i nie są wyjaśnione wyłącznie przez autyzm.

Dlaczego nie wystarczy kwestionariusz?

Kwestionariusze pomagają zebrać informacje i określić, czy potrzebna jest dalsza konsultacja. Nie wyjaśniają jednak automatycznie mechanizmu zachowania.

Rodzic może zaznaczyć, że dziecko „nie słucha, gdy mówi się do niego”. Formularz nie zawsze pokaże, czy dziecko się rozproszyło, nie zrozumiało komunikatu, potrzebowało więcej czasu, nie rozpoznało intencji rozmówcy czy znajdowało się w przeciążeniu sensorycznym.

Podobnie dorosła osoba może uzyskać wysoki wynik zarówno w kwestionariuszu ADHD, jak i cech autystycznych. Nie oznacza to jeszcze AuDHD. Część pytań dotyczy wspólnych trudności, a wyniki mogą być również podwyższone przez lęk, depresję, traumę, zaburzenia snu albo inne problemy.

Diagnoza wymaga połączenia wywiadu rozwojowego, oceny obecnego funkcjonowania, informacji z różnych środowisk, obserwacji klinicznej oraz diagnostyki różnicowej.

Co naprawdę pomaga odróżnić ADHD od autyzmu?

Najważniejszy jest przebieg rozwoju. Diagnosta szuka nie tylko obecnych objawów, ale również tego, jak dziecko wcześniej nawiązywało kontakt, bawiło się, komunikowało potrzeby, dzieliło zainteresowanie, reagowało na zmiany i radziło sobie w grupie.

W przypadku ADHD analizuje się rozwój uwagi, aktywności, hamowania reakcji, organizacji i samodzielności. Ważne jest ustalenie, czy trudności występowały w różnych środowiskach oraz czy powodowały rzeczywiste konsekwencje.

W diagnostyce spektrum ocenia się jakość wzajemności społecznej, komunikację niewerbalną, rozumienie relacji, potrzebę stałości, zachowania powtarzalne, zainteresowania i profil sensoryczny.

Nie chodzi o znalezienie jednego objawu, który wszystko rozstrzygnie. Kluczowe jest sprawdzenie, czy poszczególne informacje tworzą spójny obraz rozwojowy.

ADOS-2 nie diagnozuje ADHD i nie powinien być jedyną podstawą diagnozy autyzmu

ADOS-2 jest ustrukturyzowaną obserwacją zachowań związanych z komunikacją społecznej, wzajemnością i powtarzalnymi wzorcami zachowania. Może dostarczyć bardzo wartościowych informacji, ale jego wynik należy interpretować razem z wywiadem rozwojowym i pozostałymi danymi klinicznymi.

Osoba z ADHD może podczas ADOS-2 przerywać, odchodzić od tematu, mieć niestabilny kontakt wzrokowy i wykonywać zadania impulsywnie. Diagnosta musi ocenić, czy zachowania wynikają przede wszystkim z regulacji uwagi i hamowania reakcji, czy wskazują również na jakościowe różnice charakterystyczne dla spektrum.

Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Osoba autystyczna może podczas spotkania utrzymywać kontakt wzrokowy, prowadzić rozmowę i dobrze radzić sobie z częścią zadań, szczególnie jeśli przez lata rozwijała strategie maskowania.

Dlatego wynik pojedynczego badania nie powinien być odrywany od całej historii człowieka.

Najważniejsze jest nie to, jak objaw wygląda, lecz skąd się bierze

ADHD i autyzm nie są dwiema wersjami tego samego zaburzenia. Mogą jednak prowadzić do zachowań, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie.

Osoba może nie patrzeć, ponieważ się rozproszyła, ponieważ łatwiej jej wtedy myśleć albo dlatego, że spojrzenie jest dla niej obciążające. Może nie słuchać, bo zgubiła wątek, nie rozpoznała pośredniej prośby albo nie zdołała przełączyć uwagi. Może godzinami zajmować się tematem z powodu nagradzającej nowości albo dlatego, że zainteresowanie porządkuje jej świat i daje poczucie bezpieczeństwa.

Żadne z tych wyjaśnień nie powinno być przyjmowane automatycznie.

Dlatego zamiast pytać: „Czy to zachowanie oznacza ADHD albo autyzm?”, warto postawić bardziej precyzyjne pytanie:

„Jaki mechanizm może stać za tym zachowaniem i czy wraz z pozostałymi informacjami tworzy ono spójny, obecny od dzieciństwa profil ADHD, spektrum autyzmu albo ich współwystępowania?”

Takie podejście chroni przed diagnozowaniem na podstawie stereotypów, a jednocześnie pozwala zauważyć osoby, których trudności przez lata pozostawały ukryte pod dobrymi wynikami, wyuczonymi zasadami i dużym wysiłkiem wkładanym w codzienne funkcjonowanie.

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje pełnej diagnozy psychologicznej ani konsultacji lekarskiej.

D

Daria Kubicka

Psycholog, psychoterapeuta, terapeuta par. W Gabinecie SYSTEMA prowadzi psychoterapię indywidualną młodzieży i dorosłych oraz terapię par. Specjalizuje się w diagnozie i wsparciu osób w spektrum autyzmu oraz z ADHD.

Dane firmy / Kontakt (Właściciel platformy):
Daria Kubicka Gabinet Systema
NIP: 876-234-76-86
ul. Kościelna 15-17/14, 86-300 Grudziądz
Regulamin sprzedaży i świadczenia usług | Polityka prywatności (RODO)
Logowanie - Panel Specjalisty