Stereotypie, rytuały i intensywne zainteresowania w autyzmie. Jak trzeci filar ASD może wyglądać u chłopców i dziewcząt?

Autyzm nie jest rozpoznawany wyłącznie na podstawie trudności społecznych i kontaktu wzrokowego. Równie ważny jest obszar ograniczonych i powtarzalnych zachowań, zainteresowań oraz aktywności. Należą do niego stereotypie ruchowe i językowe, nietypowe używanie przedmiotów, potrzeba stałości, rytuały, intensywne zainteresowania oraz odmienna reaktywność sensoryczna. U dziewcząt cechy te bywają przeoczane, ponieważ częściej przybierają społecznie akceptowaną lub mniej widoczną formę.

Rodzice czasami mówią: „Córka nie ma żadnych stereotypii. Nigdy nie machała rękami i nie interesowała się pociągami”.

Podczas wywiadu okazuje się jednak, że od kilku lat ogląda wyłącznie jeden serial, zna dokładnie życiorysy aktorów, odtwarza dialogi i organizuje relacje z rówieśniczkami według zachowań swoich ulubionych postaci. Przed wyjściem do szkoły wykonuje czynności zawsze w tej samej kolejności. Nie protestuje głośno, kiedy plan się zmienia, ale przez resztę dnia boli ją brzuch, przestaje mówić albo po powrocie do domu gwałtownie się rozładowuje.

Jej zachowanie nie przypomina stereotypowego obrazu autystycznego chłopca układającego samochody w rzędzie. Nadal może jednak należeć do tego samego obszaru diagnostycznego.

Czy autyzm rzeczywiście ma „trzeci filar”?

W starszych sposobach opisywania autyzmu mówiono o triadzie zaburzeń obejmującej relacje społeczne, komunikację oraz ograniczoną wyobraźnię i powtarzalność zachowania. Stąd określenie „trzeci filar”.

We współczesnych kryteriach DSM-5-TR autyzm jest ujmowany w dwóch głównych domenach. Pierwsza obejmuje trwałe różnice w komunikacji i interakcjach społecznych. Druga dotyczy ograniczonych i powtarzalnych wzorców zachowania, zainteresowań lub aktywności.

W tej drugiej domenie wyróżnia się cztery grupy cech. Są to stereotypowe lub powtarzalne ruchy, używanie przedmiotów albo mowy, potrzeba stałości i rytualizacja zachowania, intensywne zainteresowania oraz nadmierna lub osłabiona reaktywność na bodźce sensoryczne.

Aby spełnić kryteria tej domeny według DSM-5-TR, obecnie lub w przeszłości muszą występować cechy z co najmniej dwóch spośród tych czterech grup. Nie oznacza to jednak, że wystarczy znaleźć dwa dowolne zachowania. Muszą one stanowić element utrwalonego profilu neurorozwojowego i mieć znaczenie dla codziennego funkcjonowania. Kryteria diagnostyczne ASD według DSM-5

Czym są stereotypie ruchowe?

Stereotypia jest powtarzalnym zachowaniem o podobnej formie i rytmie. Może nasilać się podczas radości, pobudzenia, napięcia, oczekiwania, zmęczenia albo przeciążenia sensorycznego.

Najbardziej rozpoznawalnym przykładem jest machanie dłońmi. To jednak tylko jedna z wielu możliwych form.

Małe dziecko może kołysać ciałem, podskakiwać, biegać w kółko, obracać się, chodzić na palcach albo napinać całe ciało. Może wykonywać szybkie ruchy palców przy twarzy, zaciskać dłonie, trzepotać nimi przy silnej ekscytacji lub przyjmować powtarzalną pozycję.

Stereotypia może obejmować mimikę. Dziecko układa usta w określony sposób, napina szczękę, mruży oczy albo wykonuje powtarzalne miny. Czasem rodzice uznają to za „dziwny nawyk”, zwłaszcza gdy ruch jest dyskretny.

U starszej osoby stereotypia nie musi przypominać wyraźnego machania rękami. Może przyjąć postać rytmicznego poruszania stopą, pocierania opuszków palców, skubania skórek, skręcania pasma włosów, kołysania się na krześle albo chodzenia po pokoju według tej samej trasy.

Nie każde powtarzalne poruszanie ciałem wskazuje na autyzm. Ruchy tego rodzaju mogą pojawiać się również w ADHD, zaburzeniach lękowych, niepełnosprawności intelektualnej, przy silnych emocjach i u osób bez żadnego rozpoznania.

W diagnozie sprawdza się, od kiedy zachowanie występuje, w jakich stanach się nasila, jaką pełni funkcję i czy współtworzy szerszy profil autystyczny.

Stereotypie u chłopców mogą być łatwiejsze do zauważenia

Chłopcy częściej kierowani na diagnozę prezentują stereotypie widoczne dla otoczenia. Mogą biegać po sali, obracać przedmiotami, machać rękami, podskakiwać lub długo obserwować ruch kół.

Takie zachowania szybciej budzą zainteresowanie rodziców i nauczycieli, ponieważ odbiegają od tego, czego oczekuje się od dziecka w przedszkolu lub szkole.

U chłopca stereotypia może zostać zauważona już podczas swobodnej zabawy. Bierze samochód, ale zamiast odgrywać jazdę, obraca koło i patrzy na nie pod różnymi kątami. Przesuwa przedmiot bardzo blisko oczu albo wielokrotnie opuszcza go z tej samej wysokości.

Nie znaczy to, że chłopcy zawsze prezentują wyraziste stereotypie ani że podobne zachowania nie występują u dziewcząt. Badania pokazują jedynie pewne różnice na poziomie grup. W systematycznym przeglądzie chłopcy i mężczyźni uzyskiwali średnio wyższe wyniki w zakresie stereotypowych zachowań, ale różnica nie pozwala przewidywać sposobu funkcjonowania konkretnej osoby. Przegląd różnic płciowych w ograniczonych i powtarzalnych zachowaniach

Jak stereotypie mogą wyglądać u dziewcząt?

Dziewczynki mogą szybciej zauważyć, że określone ruchy zwracają uwagę otoczenia. Zaczynają je hamować w szkole, przenosić do domu albo zastępować formą uznawaną za społecznie bardziej akceptowalną.

Dziewczynka nie macha rękami w klasie, ale pod ławką pociera palce, wbija paznokcie w skórę albo rytmicznie napina mięśnie nóg. Nie chodzi po sali, lecz wielokrotnie poprawia włosy, bransoletkę lub fragment ubrania.

W domu, gdzie czuje się bezpieczniej, podskakuje, biega po pokoju i intensywnie porusza dłońmi. Rodzice mówią wówczas: „Przy obcych tego nie robi, więc potrafi nad tym zapanować”. Nie zawsze oznacza to, że zachowanie jest mało istotne. Może wskazywać na silną kontrolę i maskowanie poza domem.

U części dziewcząt powtarzalne zachowanie zostaje odczytane jako zwyczajna zabawa. Wielokrotnie czeszą lalki, układają ich ubrania według kolorów, tworzą listy imion albo godzinami odgrywają tę samą scenę. Temat zabawy wygląda typowo, ale jej struktura jest mało elastyczna.

Powtarzalne używanie przedmiotów

W tym obszarze nie chodzi o to, że dziecko lubi kilka razy użyć tej samej zabawki. Znaczenie ma sposób, w jaki przedmiot jest wykorzystywany.

Dziecko może układać samochody w idealnym rzędzie i reagować silnym napięciem, gdy ktoś jeden z nich przesunie. Może sortować klocki według koloru, wielkości albo określonego, tylko sobie znanego systemu.

Inne dziecko wielokrotnie otwiera i zamyka drzwi, naciska przycisk, przelewa wodę między naczyniami albo obserwuje spadające przedmioty. Zabawa koncentruje się bardziej na powtarzalnym efekcie niż na społecznym lub symbolicznym wykorzystaniu zabawki.

Jeszcze inne gromadzi określone przedmioty. Mogą to być kamienie, kapsle, ulotki, bilety, gumki, opakowania, etykiety albo fragmenty papieru. Przywiązanie nie musi dotyczyć wartości przedmiotu. Ważna jest jego faktura, kształt, przynależność do kolekcji albo miejsce w stworzonym systemie.

U dziewczynki podobna potrzeba może pozostać niezauważona, gdy dotyczy naklejek, gumek do włosów, figurek zwierząt lub artykułów papierniczych. Samo kolekcjonowanie jest powszechne. Diagnostycznie ważne stają się intensywność, sposób porządkowania, trudność z przerwaniem i reakcja na naruszenie systemu.

Stereotypie językowe to nie tylko echolalia

Powtarzalność może pojawiać się również w mowie.

Echolalia oznacza powtarzanie słów albo zdań usłyszanych wcześniej. Może być bezpośrednia, gdy dziecko natychmiast odtwarza pytanie rozmówcy, albo odroczona, kiedy wykorzystuje fragment filmu, reklamy czy wcześniejszej rozmowy po kilku godzinach lub dniach.

Echolalia nie zawsze jest pozbawiona znaczenia. Może służyć komunikowaniu potrzeby, regulowaniu emocji, podtrzymaniu interakcji albo zyskaniu czasu na przygotowanie odpowiedzi.

Dziecko pytane: „Chcesz sok?”, odpowiada: „Chcesz sok?”, mając na myśli zgodę. Inne w sytuacji napięcia cytuje zdanie z bajki, które kojarzy mu się z zagrożeniem lub potrzebą pomocy.

Powtarzalność językowa może też polegać na używaniu sztywnych, książkowych konstrukcji, wielokrotnym rozpoczynaniu rozmowy od tego samego zdania albo powracaniu do ulubionego pytania niezależnie od udzielonej odpowiedzi.

Osoba może tworzyć własne wyrażenia, używać nietypowych metafor albo nadawać zwyczajnym słowom szczególne znaczenie. Czasem odtwarza całe dialogi, akcent i intonację konkretnej postaci.

U dziewcząt odroczona echolalia może zostać pomylona z rozwiniętą wyobraźnią. Dziewczynka cytuje bohaterkę serialu, przejmuje jej gesty, sposób mówienia i historie. Jeśli wypowiedzi pasują do rozmowy, otoczenie może nie zauważyć, że znaczna część repertuaru społecznego została zapożyczona.

Powtarzanie pytań może mieć różne funkcje

Dziecko może pytać: „Kiedy jedziemy?”, mimo że przed chwilą otrzymało odpowiedź. Nie zawsze oznacza to, że nie słuchało.

Pytanie może regulować niepewność. Powtarzalna odpowiedź rodzica staje się elementem przygotowania do zmiany. Dziecko nie poszukuje nowej informacji, tylko znanego komunikatu, który porządkuje sytuację.

Czasami powtarzanie jest próbą rozpoczęcia kontaktu. Dziecko zna skuteczny schemat rozmowy i korzysta z niego, gdy nie wie, co powiedzieć spontanicznie.

Może również wynikać z ADHD, lęku albo OCD. W różnicowaniu trzeba sprawdzić, czy odpowiedź rzeczywiście domyka potrzebę informacji, czy zapewnia jedynie chwilową ulgę przed natrętną obawą.

Potrzeba stałości nie oznacza wyłącznie przestrzegania planu dnia

Osoba autystyczna może potrzebować przewidywalności, ale nie zawsze jest dobrze zorganizowana. Szczególnie przy współwystępującym ADHD może tworzyć plany, których nie potrafi później zrealizować.

Potrzeba stałości może dotyczyć drogi do szkoły, kolejności ubierania, miejsca przy stole, konkretnego kubka, sposobu krojenia jedzenia albo rytuału pożegnania.

Dziecko chce oglądać ten sam odcinek, słuchać tej samej historii i korzystać z tej samej toalety. Nie zgadza się, aby inna osoba zapięła mu kurtkę albo żeby zadanie zostało wykonane w zmienionej kolejności.

Zmiana może wydawać się dorosłemu niewielka. Dla dziecka oznacza jednak utratę przygotowanego scenariusza i konieczność bardzo szybkiego stworzenia nowego.

Dorosła osoba może robić zakupy w tym samym sklepie, wybierać podobne ubrania, przygotowywać identyczne śniadania i planować podróż z dużym wyprzedzeniem. Nie musi uważać tych zachowań za problem. Mogą być skutecznym sposobem ograniczania liczby decyzji i przeciążenia.

Trudność ujawnia się wtedy, gdy niespodziewane wydarzenie prowadzi do silnego lęku, złości, utraty zdolności działania albo wielogodzinnego powrotu do równowagi.

Rytuały słowne i społeczne

Rytualizacja nie musi dotyczyć tylko przedmiotów i czynności samoobsługowych. Może pojawiać się w rozmowie.

Dziecko oczekuje, że rodzic odpowie dokładnie tymi samymi słowami. Jeśli tata zamiast „Dobranoc, śpij spokojnie” powie tylko „Dobranoc”, dziecko domaga się powtórzenia całej sekwencji.

Może zadawać pytanie, na które doskonale zna odpowiedź, ponieważ liczy się przewidywalny przebieg interakcji. Zmiana jednego słowa wywołuje protest.

Starsza osoba może planować w myślach rozmowę, przewidywać odpowiedzi i tracić orientację, kiedy rozmówca reaguje inaczej. Podczas spotkania towarzyskiego korzysta ze stałego zestawu pytań, a po wyczerpaniu przygotowanego repertuaru nie wie, jak kontynuować kontakt.

U dziewcząt takie zachowanie może wyglądać jak duża uprzejmość lub dojrzałość. Dziewczynka zawsze wita nauczycielkę w ten sam sposób, pyta koleżankę o określony temat i starannie przestrzega poznanych zasad. Dopiero bliższa obserwacja pokazuje, że niewielkie odstępstwo wywołuje dezorientację.

Autystyczna sztywność a zwykły upór

Upór jest określeniem intencji: sugeruje, że osoba wie, czego się od niej oczekuje, może łatwo się dostosować, ale nie chce.

Autystyczna sztywność częściej wynika z trudności z reorganizacją planu, tolerowaniem niepewności, przełączaniem uwagi albo rozumieniem, dlaczego reguła nagle przestała obowiązywać.

Dziecko nauczyło się, że nie wolno przechodzić przez ulicę na czerwonym świetle. Rodzic w sytuacji awaryjnej mówi: „Teraz przechodzimy, mimo że jest czerwone”. Dziecko może odmówić, ponieważ zasada była dotąd przedstawiana jako bezwzględna.

Inny uczeń wykonuje ćwiczenie dokładnie według instrukcji i nie potrafi zastosować tej samej umiejętności, gdy zmienia się forma zadania. Nie musi brakować mu wiedzy. Trudność dotyczy elastycznego przeniesienia jej do nowego kontekstu.

Sztywność może też dotyczyć sprawiedliwości. Dziecko bardzo silnie reaguje, gdy nauczyciel robi wyjątek od zasady. Nie rozumie, że reguły społeczne bywają zależne od okoliczności.

U nastolatki może to wyglądać jak moralny perfekcjonizm. Bardzo przeżywa niesprawiedliwość, nie potrafi pozostawić błędnej informacji bez sprostowania i długo analizuje sytuację, w której ktoś zachował się niezgodnie z deklarowanymi wartościami.

Autystyczne rytuały a kompulsje w OCD

Pojęcia te bywają mylone, ponieważ w obu przypadkach osoba może powtarzać czynność i reagować lękiem na jej przerwanie.

W OCD kompulsja jest zwykle odpowiedzią na obsesję, natrętną obawę albo doświadczenie, że coś nie jest wystarczająco bezpieczne lub „właściwe”. Osoba sprawdza drzwi, ponieważ boi się włamania. Myje ręce, żeby zapobiec zakażeniu. Powtarza zdanie, ponieważ obawia się, że inaczej wydarzy się coś złego.

Rytuał przynosi krótką ulgę, lecz lęk wraca i domaga się kolejnego wykonania czynności.

Autystyczny rytuał częściej organizuje rzeczywistość, redukuje liczbę decyzji, przynosi przyjemność albo reguluje sensorycznie. Osoba może go lubić i traktować jako ważną część dnia.

Granica nie zawsze jest jednoznaczna. Osoba autystyczna może mieć również OCD, a małe dziecko nie zawsze potrafi opisać treść natrętnej myśli.

Warto sprawdzić, czy czynność jest wykonywana dla przyjemności i przewidywalności, czy pod wpływem niechcianego przymusu. Ważne jest także to, co osoba przewiduje, jeśli nie wykona rytuału.

Nie należy nazywać „autystycznymi kompulsjami” wszystkich powtarzalnych zachowań. Takie określenie może prowadzić do prób wygaszania strategii, które w rzeczywistości pomagają osobie się regulować.

Intensywne zainteresowanie nie musi mieć nietypowego tematu

Jednym z najbardziej utrwalonych stereotypów jest przekonanie, że autystyczne zainteresowanie musi dotyczyć rozkładów jazdy, numerów rejestracyjnych albo budowy maszyn.

Temat zainteresowania może być zupełnie zwyczajny. O jego znaczeniu decydują głównie intensywność, szczegółowość, trwałość, sposób angażowania się i wpływ na pozostałe obszary życia.

Chłopiec interesuje się piłką nożną, co samo w sobie nie wyróżnia go spośród rówieśników. Nie koncentruje się jednak przede wszystkim na grze z kolegami. Zapamiętuje daty meczów, numery zawodników, wyniki dawnych rozgrywek i historię transferów. Każdą rozmowę próbuje skierować na ten temat.

Inny chłopiec zbiera informacje o windach. Rozpoznaje producentów, typy przycisków i dźwięki poszczególnych modeli. Podczas rodzinnego wyjazdu bardziej interesują go windy w hotelu niż miejsce pobytu.

Dziewczynka może intensywnie interesować się końmi. Zna rasy, umaszczenia, budowę stawów, choroby, rodzaje sprzętu i zasady żywienia. Nie musi jednak chcieć jeździć konno. Największą przyjemność sprawia jej porządkowanie informacji.

Inna przez kilka lat skupia się na jednej piosenkarce. Zna wszystkie wywiady, stroje, daty koncertów i drobne fakty z jej życia. Odtwarza sposób mówienia oraz gesty idolki i wykorzystuje ją jako wzór zachowania społecznego.

Dlaczego zainteresowania dziewcząt łatwiej przeoczyć?

Zainteresowania dziewcząt częściej dotyczą ludzi, zwierząt, psychologii, literatury, rękodzieła, znanych postaci albo relacji. Ich treść może odpowiadać społecznym oczekiwaniom i dlatego nie wydaje się diagnostycznie istotna.

Dziewczynka zainteresowana końmi, lalkami lub bohaterami książek nie budzi takiego zdziwienia jak dziecko analizujące przez kilka godzin typy instalacji elektrycznych. Diagnosta musi więc przyjrzeć się nie tylko tematowi, ale też sposobowi, w jaki zainteresowanie jest przeżywane.

Czy dziecko potrafi rozmawiać również o innych sprawach? Czy zauważa, kiedy rozmówca traci zainteresowanie? Czy temat służy zabawie z rówieśnikami, czy raczej rówieśnicy mają realizować dokładnie opracowany scenariusz? Co dzieje się, gdy dostęp do zainteresowania zostaje ograniczony?

Badania wskazują, że chłopcy częściej prezentują zainteresowania związane z technologią, mechaniką, transportem i przedmiotami, natomiast u dziewcząt częściej dotyczą one ludzi, zwierząt, natury, sztuki, psychologii i fikcyjnych bohaterów. Nie są to reguły płciowe. Pokazują jednak, dlaczego narzędzia i wywiady skupione na stereotypowo „męskich” zainteresowaniach mogą pomijać część dziewcząt. Metaanaliza różnic płciowych w zainteresowaniach i zachowaniach powtarzalnych

Relacje mogą stać się intensywnym zainteresowaniem

U niektórych dziewcząt i kobiet szczególnie intensywnym obszarem zainteresowania stają się relacje społeczne.

Dziewczynka może koncentrować się na jednej koleżance, traktować ją jako „najlepszą przyjaciółkę” i potrzebować stałego potwierdzania bliskości. Dokładnie analizuje wiadomości, gesty, kolejność zajmowanych miejsc i to, z kim koleżanka spędziła przerwę.

Nie musi dobrze rozumieć wzajemność relacji. Może jednak posiadać ogromną liczbę informacji o konkretnej osobie.

Nastolatka godzinami analizuje związki bohaterów serialu, tworzy rozbudowane historie, czyta o typach osobowości i sprawdza dopasowanie wszystkich znajomych. Zainteresowanie psychologią może później rozwinąć się w rzeczywistą wiedzę i kompetencję. Nadal warto jednak sprawdzić, jaką funkcję pełniło w rozwoju społecznym.

Intensywne zainteresowanie relacjami może być mylone z wysokimi kompetencjami społecznymi. Tymczasem analizowanie zachowań innych osób nie zawsze oznacza intuicyjne rozumienie sytuacji w czasie rzeczywistym.

Zabawa w wyobraźnię również może być powtarzalna

Dziecko autystyczne może mieć bogatą wyobraźnię. Brak fantazji nie jest warunkiem rozpoznania.

Znaczenie ma jakość, elastyczność i wzajemność zabawy.

Dziewczynka tworzy rozbudowany świat lalek, nadaje postaciom imiona i szczegółowe biografie. Kiedy bawi się sama, historia jest bardzo bogata. Gdy dołącza druga osoba i próbuje zmienić przebieg wydarzeń, dziewczynka protestuje albo instruuje ją, co dokładnie ma powiedzieć.

Zabawa jest wyobrażeniowa, ale pozostaje kontrolowana i mało podatna na współtworzenie.

Chłopiec wielokrotnie odgrywa tę samą scenę katastrofy, pożaru albo bitwy. Zmienia pojazdy, lecz przebieg historii pozostaje podobny. Nie zawsze chce, aby ktoś rozbudował narrację. Potrzebuje raczej widza albo wykonawcy przypisanej roli.

U dziewcząt scenariusze mogą pochodzić z książek, seriali i obserwacji rówieśniczek. Zabawa wygląda społecznie, ale znaczna jej część polega na wiernym odtwarzaniu wcześniej poznanych relacji.

Zainteresowanie może pełnić ważną funkcję

Intensywne zainteresowanie nie jest wyłącznie „objawem do usunięcia”. Może pomagać regulować napięcie, budować tożsamość, rozwijać kompetencje i nawiązywać kontakt.

Dziecko, które nie wie, jak rozpocząć rozmowę, potrafi swobodnie komunikować się z osobą podzielającą jego pasję. Dorosły może przekształcić specjalistyczną wiedzę w pracę zawodową. Zainteresowanie daje poczucie ciągłości w świecie pełnym zmian.

Trudność pojawia się wtedy, gdy temat całkowicie wypiera inne aktywności, uniemożliwia realizowanie obowiązków, prowadzi do konfliktów albo staje się jedynym dostępnym sposobem regulowania emocji.

W diagnozie nie chodzi więc o ocenianie, czy zainteresowanie jest „dziwne”. Ważne jest to, jak funkcjonuje w życiu osoby.

Nadwrażliwość i osłabiona reaktywność sensoryczna

Czwartą częścią tej domeny są różnice w przetwarzaniu bodźców.

Osoba może nadmiernie reagować na dźwięk, światło, zapach, dotyk, temperaturę albo smak. Może również reagować słabiej niż większość ludzi lub poszukiwać intensywnych doznań.

Dziecko zasłania uszy podczas spuszczania wody, odkurzania lub używania suszarki. Nie toleruje szwów w skarpetkach, metek, kremu na skórze ani przypadkowego dotyku. Wybiera jedzenie nie według smaku, lecz konsystencji, koloru, temperatury albo sposobu podania.

Inne dziecko długo obserwuje odbijające się światło, wącha przedmioty, pociera powierzchnie, przykłada zabawki do ust albo poszukuje mocnego docisku. Biega, zderza się z meblami, skacze z wysokości i wydaje się słabiej odczuwać ból.

Różnice mogą obejmować sygnały płynące z wnętrza ciała. Osoba późno zauważa głód, pragnienie, potrzebę skorzystania z toalety, zmęczenie albo narastający ból.

Nie zawsze jest nadwrażliwa na wszystkie bodźce. Może nie tolerować cichego tykania zegara, a jednocześnie słuchać bardzo głośnej muzyki, którą sama wybrała. Przewidywalność i możliwość kontrolowania bodźca mają ogromne znaczenie.

Profil sensoryczny dziewcząt może pozostać ukryty

Dziewczynka może nie protestować przeciwko niewygodnemu ubraniu, ponieważ nauczyła się, że ma wyglądać schludnie. Przez cały dzień kontroluje reakcję, a po powrocie natychmiast się rozbiera, płacze albo staje się drażliwa.

Może unikać szkolnej stołówki, tłumacząc, że nie jest głodna. Prawdziwym problemem są zapachy, hałas i nieprzewidywalna konsystencja potraw.

Nastolatka nosi wyłącznie podobne ubrania, ale dba, aby były zgodne z aktualną modą. Otoczenie widzi spójny styl, nie ograniczenia wynikające z faktury materiału.

Inna intensywnie używa perfum, świec i kosmetyków zapachowych, ponieważ nie unika bodźców, ale ich poszukuje. Również to może należeć do profilu sensorycznego.

Metaanaliza nie wykazała istotnych różnic między płciami w ogólnym nasileniu doświadczeń sensorycznych. Oznacza to, że brak widocznych stereotypii u dziewczynki nie powinien prowadzić do pomijania szczegółowego wywiadu o dźwiękach, ubraniach, jedzeniu, bólu i regulacji sensorycznej.

Wybiórczość jedzenia może łączyć kilka mechanizmów

Ograniczony repertuar pokarmów może wynikać z wrażliwości sensorycznej, potrzeby stałości, lęku przed nowością, doświadczeń bólowych albo współwystępującego zaburzenia odżywiania.

Dziecko akceptuje jogurt jednej firmy, ale odmawia identycznego produktu w zmienionym opakowaniu. Może rozpoznawać drobne różnice smaku i konsystencji niewyczuwalne dla innych osób.

Inne je produkty wyłącznie oddzielnie. Nie toleruje, gdy sos dotknie ziemniaków, albo potrzebuje stałej kolejności spożywania posiłku.

Dziewczynka może stopniowo ograniczać jedzenie, a otoczenie interpretuje to jako troskę o sylwetkę. W rzeczywistości problemem są narastające wymagania sensoryczne, lęk przed nieznaną potrawą albo trudność z zauważaniem głodu.

Nie każde ograniczenie jedzenia jest autystyczne. Trzeba uwzględnić zdrowie somatyczne, alergie, ból, ARFID, anoreksję i inne możliwe przyczyny.

Zachowania autoagresywne i samoregulacyjne

Do powtarzalnych zachowań mogą należeć również czynności powodujące ból lub uraz. Osoba uderza głową, gryzie dłonie, szczypie skórę, wyrywa włosy albo mocno uciska określoną część ciała.

Nie należy zakładać jednej funkcji takiego zachowania. Może ono służyć regulacji intensywnego pobudzenia, przerywać doświadczenie przeciążenia, komunikować ból, być związane z OCD albo wynikać z innego problemu psychicznego.

U dziewcząt autoagresja może przyjmować formę bardziej ukrytą. Drapanie skóry, skubanie ran, wyrywanie włosów czy celowe zadawanie sobie bólu wymaga szczegółowego różnicowania. Nie każde samouszkodzenie jest stereotypią i nie każde wynika bezpośrednio z autyzmu.

Nagłe pojawienie się autoagresji powinno prowadzić również do sprawdzenia bólu somatycznego, depresji, doświadczenia przemocy i ryzyka samobójczego.

Czy dziewczęta rzeczywiście mają mniej cech z trzeciego filaru?

Wyniki badań nie są całkowicie jednolite.

Część analiz wskazuje, że chłopcy przeciętnie prezentują więcej widocznych stereotypii i ograniczonych zainteresowań. Inne badania nie wykazują istotnych różnic w ogólnym nasileniu zachowań powtarzalnych.

W metaanalizie opublikowanej przez Edwards i współpracowników chłopcy uzyskiwali nieco wyższe wyniki w zakresie stereotypowych zachowań oraz ograniczonych zainteresowań. Nie stwierdzono natomiast istotnych różnic w potrzebie stałości i doświadczeniach sensorycznych.

Możliwe więc, że niektóre cechy nie są u dziewcząt słabsze, ale mniej widoczne dla otoczenia. Zainteresowanie ludźmi wygląda bardziej typowo niż zainteresowanie systemami mechanicznymi. Dyskretne pocieranie palców mniej zwraca uwagę niż bieganie w kółko. Wewnętrzne napięcie po zmianie planu może pozostać niezauważone, jeśli dziewczynka nie protestuje publicznie.

Na obraz wpływają też oczekiwania społeczne. Dziewczęta częściej uczone są obserwowania innych, kontrolowania zachowania i dopasowywania się do grupy. Może to zmieniać sposób ujawniania cech, ale nie musi zmniejszać ich kosztu.

Maskowanie dotyczy również zachowań powtarzalnych

O maskowaniu mówi się zwykle w odniesieniu do kontaktów społecznych. Dotyczy ono również stereotypii, zainteresowań i potrzeb sensorycznych.

Dziewczynka czeka z wykonaniem regulujących ruchów do momentu, gdy znajdzie się sama. Nie mówi o ulubionym temacie, ponieważ wcześniej została wyśmiana. Zmusza się do jedzenia na szkolnej stołówce, a później przez kilka godzin nie jest w stanie niczego zjeść.

Nastolatka przygotowuje kilka akceptowanych społecznie odpowiedzi na pytania o zainteresowania, ukrywając, że większość wolnego czasu poświęca analizowaniu jednego serialu lub relacji konkretnej osoby.

Maskowanie może sprawić, że podczas krótkiej obserwacji diagnostycznej zachowania powtarzalne będą słabo widoczne. Dlatego ich brak podczas ADOS-2 nie oznacza automatycznie, że nie występują w życiu codziennym.

Dlaczego nie wystarczy zapytać rodzica: „Czy dziecko ma stereotypie?”

Rodzic może odpowiedzieć przecząco, ponieważ przez stereotypię rozumie wyłącznie machanie dłońmi.

Bardziej użyteczne jest pytanie o konkretne zachowania i sytuacje.

Jak dziecko reaguje, gdy jest bardzo podekscytowane? Co robi rękami, kiedy czeka? Czy wykorzystuje przedmioty zawsze w podobny sposób? Czy odtwarza dialogi z filmów? Jak wygląda jego zabawa z innym dzieckiem? Co dzieje się po zmianie planu? Czy posiada przedmioty, bez których trudno mu wyjść z domu? Jakie dźwięki i faktury są szczególnie trudne? Czy zainteresowanie wpływa na większość rozmów?

W przypadku dziewcząt warto również pytać o relacje, fikcyjne postacie, zwierzęta, celebrytów, literaturę, sztukę, psychologię, modę i kolekcjonowanie. Nie po to, aby każdą pasję uznać za objaw, ale aby ocenić jej intensywność i funkcję.

Jeden objaw nadal nie oznacza autyzmu

Machanie dłońmi nie daje diagnozy. Układanie zabawek w rzędzie nie daje diagnozy. Wybiórczość jedzenia, niechęć do zmiany, intensywna pasja ani nadwrażliwość na dźwięki również nie wystarczają.

Każda z tych cech może wystąpić poza spektrum.

Rozpoznanie wymaga obecności całego profilu. Oprócz ograniczonych i powtarzalnych zachowań muszą występować trwałe jakościowe różnice w komunikacji oraz interakcjach społecznych. Cechy powinny być obecne od okresu rozwojowego, choć czasem stają się wyraźne dopiero wtedy, gdy wymagania otoczenia rosną.

Należy także ocenić, czy obrazu nie wyjaśniają lepiej ADHD, OCD, zaburzenia lękowe, niepełnosprawność intelektualna, zaburzenia tikowe, trudności sensoryczne albo inne uwarunkowania.

Możliwe jest również współwystępowanie kilku rozpoznań.

Trzeci filar nie jest zbiorem „dziwnych zachowań”

Powtarzalność często pełni ważną funkcję. Pomaga regulować pobudzenie, porządkować doświadczenie, przewidywać kolejne wydarzenia i odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa.

Nie każdą stereotypię trzeba zatrzymywać. Nie każde zainteresowanie należy ograniczać. Nie każdą rutynę trzeba celowo łamać w imię rozwijania elastyczności.

Interwencja jest potrzebna, gdy zachowanie powoduje ból, zagraża bezpieczeństwu, wyraźnie ogranicza życie albo odbiera dostęp do ważnych aktywności. Nawet wtedy warto zacząć od pytania o funkcję.

Jeżeli dziecko kołysze się, aby zmniejszyć napięcie, samo odebranie mu tej możliwości nie nauczy go innego sposobu regulacji. Jeśli zawsze wybiera tę samą trasę, ponieważ droga alternatywna jest znacznie głośniejsza, zmuszanie go do zmian nie rozwija elastyczności, lecz zwiększa obciążenie sensoryczne.

Najważniejszy wniosek

Ograniczone i powtarzalne zachowania w autyzmie obejmują znacznie więcej niż machanie rękami, chodzenie na palcach i zainteresowanie pociągami.

Mogą ujawniać się w ruchu, mowie, zabawie, sposobie korzystania z przedmiotów, potrzebie stałości, relacjach, zainteresowaniach, jedzeniu oraz przetwarzaniu bodźców.

U chłopców częściej widzimy zachowania, które łatwo uznać za nietypowe: obracanie przedmiotami, zainteresowanie mechaniką, wyraźne stereotypie i powtarzalne manipulowanie zabawkami.

U dziewcząt podobna domena może ukrywać się pod społecznie akceptowanym tematem. Intensywne zainteresowanie dotyczy koni, literatury, psychologii, celebrytów albo jednej relacji. Stereotypia zostaje zastąpiona dyskretnym ruchem. Potrzeba stałości nie prowadzi do protestu w szkole, ale do bólu brzucha, wyczerpania i kryzysu w domu.

Są to tendencje, nie zasady. Dziewczynka może fascynować się silnikami, a chłopiec relacjami bohaterów literackich. Diagnoza nie powinna opierać się na tym, czy temat pasuje do płci.

Najważniejsze pytanie brzmi:

Czy zachowania, zainteresowania i reakcje sensoryczne tworzą utrwalony wzorzec, jaką funkcję pełnią oraz jak łączą się z całym rozwojem społecznym i komunikacyjnym osoby?

Dopiero takie spojrzenie pozwala zauważyć trzeci filar autyzmu również wtedy, gdy nie przypomina on podręcznikowego obrazu.

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje pełnej diagnozy psychologicznej ani konsultacji lekarskiej.

D

Daria Kubicka

Psycholog, psychoterapeuta, terapeuta par. W Gabinecie SYSTEMA prowadzi psychoterapię indywidualną młodzieży i dorosłych oraz terapię par. Specjalizuje się w diagnozie i wsparciu osób w spektrum autyzmu oraz z ADHD.

Dane firmy / Kontakt (Właściciel platformy):
Daria Kubicka Gabinet Systema
NIP: 876-234-76-86
ul. Kościelna 15-17/14, 86-300 Grudziądz
Regulamin sprzedaży i świadczenia usług | Polityka prywatności (RODO)
Logowanie - Panel Specjalisty